Na drugi mecz rundy rewanżowej, juniorzy starsi naszej akademii udali się nad malowniczą rzekę Ina, do Goleniowa.

 

 

 

Po przegranym jesiennym spotkaniu podopieczni Michała Wojtowicza za cel postawili sobie wygraną. Mimo, iż gospodarze zajmują niższe miejsce w tabeli to potrafią konstruować ciekawe akcje i zagrażać innym zespołom.

Zawody rozpoczęły się o godz. 13 00 na Stadionie Miejskim przy ul. Sportowej 25. Od początku tych sportowych zmagań można było pokusić się o spostrzeżenia, że obie ekipy grały tak jakby nie chciały za wszelką cenę zdobyć gola. Pierwsza połowa nie była ciekawa, aby nie powiedzieć nudna.

Publiczność, która zasiadła w piękne sobotnie południe w cieniu okazałych drzew liczyła że drugie czterdzieści pięć minut zrekompensuje bezbarwną pierwszą połowę. Rywalizujące drużyny zaczęły grać w szybszym tempie. Niestety, ale za szybkością nie pojawiły się składniejsze akcje. Sportowa walka, niekiedy bardzo twarda toczyła się głównie w środkowej części boiska. Brak było płynności oraz ładnych uderzeń do bramek. Nikt z obserwujących zawody nie zakładał, że do końca gry ten obraz może ulec zmianie. Nieco ożywienia wnieśli w końcówce meczu przyjezdni, którzy skonstruowali akcję prawą stroną boiska. W 80 minucie dośrodkowanie w pole karne przejął Tomasz Podolak, przyjął piłkę, obrócił się i w asyście obrońcy Iny Goleniów z bliskiej odległości strzeli jedyną, jak się okazało bramkę w tym spotkaniu.

Ta ligowa potyczka nie należała do ciekawych, a obie drużyny stać na pewno na więcej.

Zapytaliśmy trenera Akademii Piłkarskiej Kotwica Kołobrzeg o kilka słów zaraz po zejściu z murawy.

AP: Wygrana na wyjeździe, czy jednak styl był zadawalający?

MW: Z 3 punktów się cieszymy, lecz ze stylu nie. Chłopcy o tym wiedzą. To nie był ładny mecz. Powiedziałbym nawet, że typowy mecz walki.

AP: Zwycięzców się nie ocenia, wiemy jednak że ten zespół potrafi zagrać ładniej dla widzów i skuteczniej.

MW: Tak, to prawda. Muszę jednak wspomnieć jako małe usprawiedliwienie, że nie mogliśmy dziś skorzystać z usług wszystkich naszych zawodników. Mam nadzieję, że w następnym meczu będzie lepiej.

AP: Dziękujemy za rozmowę i tego życzymy całej drużynie.